» Kalendarium 
» Duchowość 
» Tercjarka 
» Dziennik 
- 1916 - 1918
- 1919 - 1920
- 1921
» Powiedzenia 
» Nowenna 
» Multimedia 
» Beatyfikacja 
» Cierpienie 

 
Nowenna


Błogosławiona
Anielo Salawo.



Z wielką
radością w sercu głosimy całemu światu, że ze świeckiego stanu zostałaś
ogłoszona błogosławioną. Wierzymy, że jesteś z nami. Żyjąc w stanie świeckim
służyłaś Bogu, życiem swoim dałaś przykład głębokiej wiary. Prosimy Cię –
zanieś przed Boży tron, nasze prośby i nasze błagania. Proś, niech wzrasta
nasza wiara, niech serca nasze w każdym człowieku widzą brata, niech w naszej
ojczyźnie i na całym świecie w siłę rośnie FZŚ. Niech Pokój i Dobro gości w naszych domach, a z serc codziennie niech wzlata seraficka pieśń miłości "Bóg mój i wszystko".



Podczas
tej nowenny patrząc na twoje życie bł. Anielo chcemy uczyć się od ciebie jak
naśladować Chrystusa oraz prosić cię o potrzebne łaski i rozpalenie w nas charyzmatu św. Franciszka oraz o wyproszenie nowych powołań do naszych wspólnot.



Dzień pierwszy



RADOŚĆ BYCIA
DZIECKIEM BOŻYM



Bł.
Aniela głęboko przeżywała radość na myśl o darze otrzymanym na chrzcie świętym.
W swoim Dzienniku – pisze: „Wyrażam moją
wdzięczność, ze zostałam dzieckiem Boga i córką Kościoła świętego. Zostałam
ochrzczona, aby być dzieckiem Bożym, udarował mnie szczególnymi łaskami i
darami Bożymi i zlał szczególne łaski w moją duszę…”- dał mi rozum, wolę,
pamięć, serce, żebym Go kochała. Jak Pan Jezus nieskończenie miłował duszę
moją. Stworzył mnie na obraz i podobieństwo swoje, uczynił mnie dziecięciem i
córką swoją ukochaną”
(16 październik 1921)



Powinniśmy
i my pamiętać o naszym chrzcie świętym, by żyć nim na co dzień.



Dzień drugi



WIARA BŁ. ANIELI



Bł.
Aniela wiarę wyznawała nie tyle słowami, co codzienną praktyką życia.
Pogłębiała ją poprzez czytanie Ewangelii i pobożnych książek. Dla niej Bóg był
wszystkim. O Nim myślała podczas codziennych zajęć, kiedy szła czynić potrzebne
zakupy. Stale rozważała prawdy Boże. Uczyła koleżanki prawd wiary, zachęcała do
doskonalszego życia. Chciała jak św. Franciszek być coraz wierniejszą uczennicą
Chrystusa naśladując Jego ubóstwo, pokorę, ofiarność i wyniszczenie za drugich.
Upominała koleżankę: „nie słuchaj ludzi i
nie naśladuj tego, co mówią ludzie, ale słuchaj Boga, Jemu się polecaj i stosuj
się do wytycznych Kościoła”
[niektóre wypowiedzi nr. 8]



Wiara
jest odpowiedzią człowieka na Boże objawienie. Odpowiedź ta, wyraża się zawsze
w konkretnych czynach, słowach, myślach. Za przykładem naszej Patronki – bł.
Anieli, niech również nasze życie, będzie przekonywującym świadectwem tego, że
we współczesnym świecie możliwe jest postępowanie zgodne z wyznawaną wiarą.



Dzień trzeci



POWOŁANIE



Aniela
odnalazła właściwy dar swojego powołania. Przez pewien czas żywiła ukrytą
nadzieję na stan zakonny. Myślała o zakonie Sióstr karmelitanek, gdzie pragnęła
realizować swoje pragnienie świętości i nawet zgłosiła się, ale nie została
przyjęta z braku posagu. Również spowiednik zabronił jej wstępowania do Zakonu.
Była mu posłuszna. Poprzez wydarzenie życiowe poznała, że Pan powołuje ją do
stanu wiernych świeckich. Zrozumiała, że w Kościele stan zakonny i świecki
wzajemnie się dopełniają. Realizowała więc doskonałość chrześcijańską w życiu
codziennym – jako służąca. Stan ten przyjęła w duchu wiary i ofiarnej miłości
wobec swego Pana Jezusa. W swoim Dzienniku pisze: „Jakże się cieszę i dziękuję Bogu, że nie jestem w klasztorze – tam w
zakonie nie mogłabym się tyle umartwiać, co na świecie”.
Głęboko
przeniknięta duchem wiary, stale dążyła do kształtowania w tym duchu całego
swego świeckiego życia. Po długim doświadczeniu życia duchowego, mogła
stwierdzić: „Rozważywszy życie swoje,
zdaje mi się, że jestem tu, gdzie mnie od maleńkości Pan Bóg wołał”
(30 maj
1921)



Rozmodlona
dusza tej prostej kobiety zakochanej w Bogu uczy nas, że w każdym stanie życia
świętość jest możliwa. Każdego człowieka bowiem Bóg obdarzył powołaniem, czy to
do życia kapłańskiego, zakonnego, czy do życia w małżeństwie, czy w samotności.



 



Dzień czwarty



MSZA ŚWIĘTA



Bł.
Aniela głęboko przeżywała każdą mszę św. Zawsze pilnie i pobożnie uczestniczyła
we mszy św. codziennie  spiesząc do
Kościoła oraz przyjmowała komunię świętą. Nawet liczne obowiązki służby nigdy
jej w tym nie przeszkadzały. Niejednokrotnie skracała spoczynek nocny, aby
dzień rozpocząć od spotkania z Chrystusem Eucharystycznym. Jeśli tylko mogła
zebrać trochę sił, z wielkim trudem, trzymając się ściany, szła do kościoła św.
Mikołaja, aby uczestniczyć we mszy św. i przyjąć Komunię świętą. Była to
najradośniejsza chwila jej dnia. Po przyjęciu Komunii św. trwała w głębokim
skupieniu i odprawiała kilkugodzinne dziękczynienie.



Eucharystia
stanowi centrum Kościoła, niech stanie się również dla nas centrum naszego
życia. Powinniśmy uczestniczyć w Niej możliwie jak najczęściej.



 



Dzień piaty



POBOŻNOŚĆ
EUCHARYSTYCZNA



Bł.
Aniela miała wielkie nabożeństwo Eucharystii i Najświętszego Sakramentu.
Szczególnie ukochała Adorację i bardzo często nawiedzała Najświętszy Sakrament
w kościele św. Józefa Sióstr Bernardynek oraz Ojców Franciszkanów. Codziennie
klęczała całą godzinę, a nieraz dłużej, na posadzce bez ruchu z oczami
utkwionymi w Pana Jezusa wystawionego w monstrancji.  Mówiła: „Wobec
Pana naszego Jezusa Chrystusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie najlepiej
jest jak najmniej mówić – zachować milczenie
”. Długo klęczała w wielkim
skupieniu przekonana, że Pan Jezus jest taki opuszczony. W swym Dzienniku
odnotowała: „Pan Jezus z monstrancji
żalił się bardzo na niewdzięczność ludzi… Mówił, że jest bardzo zapomniany
nawet u najbliższych i że prawie żadnej czci nie odbiera od ilości ludzi”
(7
lipiec 1917).



Adoracja
Najświętszego Sakramentu jest trudną modlitwą. Często chcemy wypełnić czas spotkania
z Żywym Bogiem wielością słów. Bywa również, że w centrum takiej modlitwy
jesteśmy my sami, a nie Bóg. Pobyć z Bogiem w ciszy, patrzeć z miłością na
Miłość, dać Mu dojść do głosu – oto sens Adoracji.



Dzień szósty



KRZYŻ W ŻYCIU BŁ.
ANIELI



Żywa
więź z Jezusem w tajemnicy Krzyża pozwoliła bł. Anieli przeżyć w równowadze
ducha niejedno upokorzenie i krzywdę. Pokornie przyjęła publiczne odpędzenie je
od konfesjonału. Znosiła posądzenie o kradzież i wydalenie ze służby. Spokojnie
przyjęła upokorzenie, jakiego doznała, gdy pewna osoba uderzyła ją w twarz.
Aniela w milczeniu przyjęła policzek, a zapytana dlaczego nic nie
odpowiedziała, odrzekła: „Pan Jezus też
otrzymał policzek, dla tego dla Niego zniosłam swój w cichości”
. Nie
buntowała się, nie obrażała. To co było w jej życiu cierpieniem ofiarowała w
intencji nawrócenia zatwardziałych grzeszników. Przyjmowała tego rodzaju
upokorzenia, ofiarując je Chrystusowi. Z wielkim zaufaniem do Boga  znosiła trudy związane z ciężką chorobą.  Swoje cierpienia ofiarowała Panu Jezusowi w
duchu wynagrodzenia za grzechy świata.



Kto nie bierze swego krzyża, a
idzie za Mną, nie jest Mnie godzien
(Mt
10,38). Jeśli chcę być uczniem Chrystusa, muszę dźwigać swój krzyż. Wiernie
idźmy za Ukrzyżowanym Panem, w nim uczmy się odkrywać wartość i sens trudności
oraz krzyży życia codziennego.



Dzień siódmy



POKORA



Współczesny
świat nie chce słyszeć o pokorze. Cnota ta jest świadomie lub podświadomie
eliminowana z codziennego życia. A przecież jest cnotą wyraźnie zalecaną przez
samego Chrystusa, który swoim uczniom nakazywał wstępowanie na tę drogę, uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i
pokorny sercem
(Mt 11,29). Służba wymagał od bł. Anieli wielkiej pokory i
dyscypliny. Stopniowo przyjmowała służbę dobrowolnie i z całą świadomością,
jako stan najbardziej poniżony, w którym najpełniej odpowie łasce Bożej. Pisze:
I dlatego obrałam dobrowolnie stan
służącej i być służącą, wzgardziwszy wszelkim szczęściem, które mi się
nastręczało i ufna, że w tym stanie tak upokarzającym odpowiem żądaniu Bożemu”
(30
maj 1921).



Aniela w
Chrystusie znajdowała przykład prawdziwej służby oraz siłę do niej. Chciała być
zapomniana, ukryta. I więcej jeszcze widziała w tym drogę wyznaczoną jej przez
Boga. A ona chciała tylko spełniać wolę Boga.



Pokora,
to przyjecie prawdy o sobie i wdzięczność Bogu za każdą chwilę życia, radość z
małych rzeczy. Pokora to ufne spojrzenie w stronę nieba, gdzie kochający Bóg
przygotował nam miejsce. Ten kto jest pokorny i mały i zawsze pod stopami
innych, ma wielkie serce dla Boga i bliźniego. Bądź zawsze mały, a Bóg cię
wywyższy.



Dzień ósmy



PRACA



Aniela
miała wyjątkowy szacunek do pracy. Wyniosła go z domu rodzinnego, ucząc się od
swoich rodziców sumiennego wykonywania swoich obowiązków. Była staranna zarówno
w sprawach dużych jak i drobiazgach. A wszystko robiła dla Jezusa. Chciała
służyć i podobać się przede wszystkim Bogu a nie ludziom. Aniela wypełniała
obowiązki swojego stanu, ale jej serce stale dążyło do Boga, który był
najwyższą wartością jej życia. W gorliwym wypełnianiu swoich prac widziała
najważniejsze zadanie i zarazem najprostszą drogę do uświęcenia samej siebie.
Była przekonana, że Bogu nie zależy na wielkości czynu, ile raczej na jakości
jego wykonania. Jako służąca nie myślała o czynach nadzwyczajnych, ale
wykonywała doskonale swoją pracę domową. W Dzienniku napisała: „W najtrudniejszych chwilach życia pamiętać
zawsze o tym, że cokolwiek czynię, wszystko to czynię z miłości i świętości
Tego, którego miłuje dusza moja”
(lipiec 1921).



Praca
nie tylko daje utrzymanie, lecz jest również okazją do kształtowania  sumienności i wierności w rzeczach małych.
Ten, kto pracuje uczciwie, docenia i szanuje także pracę innych. Jak traktuję
swoją pracę? Czy nie stawiam jej wyżej nad wartości ewangeliczne, a może
przepracowanie, pogoń za posiadaniem odbiera mi chęć do życia, przeszkadza w
modlitwie? Praca nigdy nie może stać się celem w życiu, ale środkiem na drodze
doskonałości chrześcijańskiej.



Dzień dziewiąty



WRAŻLIWOŚĆ NA
POTRZEBY DRUGICH



Bł.
Aniela zachwycona przykładem św. Franciszka z Asyżu, uczyła się od niego
wrażliwości na ludzkie nędze i niedostatki. Miała wielkie serce dla wszystkich
potrzebujących wsparcia tak duchowego, jak i materialnego. Wszystkim chciała
dobrze czynić. Napisała do koleżanki takie słowa: „Pragnę bardzo, aby wam dobrze było”. Dzieliła się z biednymi swym
obiadem. Nie potrafiła być obojętna na prośby potrzebujących. Szeroką akcję
Pomocy Aniela rozwinęła w czasie I wojny światowej. Wiele godzin spędzała
między rannymi. Odwiedzała szpitale i przez jakiś czas pracowała jako
pielęgniarka.  Była wrażliwa także na
nędzę moralną ludzi. Dbała o ich dobro duchowe. Przypominała rannym żołnierzom
o potrzebie spowiedzi i Komunii świętej. Mówiła też o potrzebie cierpienia i o
przygotowaniu się na spotkanie z Bogiem w tajemnicy śmierci. Zawsze zachęcała
wszystkich do dobrego życia, pobożności i wiernej służby Bogu. Dbała również o
jeńców wojennych donosząc im wraz z koleżankami żywność. Dowiodła swoim życiem,
jak wiele można zdziałać dla bliźnich nawet w bardzo skromnych warunkach. A
siłę do kochania wszystkich, do bycia dobrą, czerpała z Komunii świętej.



Bł.
Aniela uczy nas byśmy śpieszyli z pomocą wszystkim potrzebującym i mieli
szeroko otwarte oczy na potrzeby drugich. W człowieku potrzebującym możemy
zobaczyć Chrystusa. Spiesząc z miłosierną posługą wobec najuboższych
upodabniamy się do Jezusa – Miłosiernego Samarytanina. Stajemy się narzędziem
pokoju i miłości w ręku Boga.



Modlitwa
o uproszenie łask za przyczyną



błogosławionej
Anieli Salawy



Boże
w Trójcy Jedyny, chwalę Cię, wysławiam i uwielbiam za wszystkie łaski, których
raczyłeś udzielić błogosławionej Anieli i błagam Cię, jeżeli to jest zgodne z
Najświętszą Wolą Twoją, racz okazać przez nią potęgę Twej miłości, udzielając
mi łaski…, o którą gorąco proszę. Wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia dla
bliźnich Twej wiernej służebnicy bł. Anieli i nagródź jej cnotę, aby się stała
moją orędowniczką przed Twoim tronem w niebie. Przez Chrystusa Pana Naszego.
Amen.



Litania
do bł. Anieli Salawy


Kyrie, elejson.
Chryste, elejson. Kyrie, elejson.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże- zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata Boże,

Duchu święty Boże,

Święta Trójco jedyny Boże,

Bł. Anielo Salawo - módl się za nami.

Siostro świętych Pańskich,

Dobrowolnie obierająca stan służącej,

Głęboko przeniknięta duchem wiary i pobożności,

Wobec przeciwności stanowcza i cicha,

Wyrozumiała dla drugich,

Odpowiedzialna za współpracownice i przyjaciółki,

Cierpliwie znosząca utrudnienia służbą,

Służąca Bogu przez uczciwą pracę,

Rozumiejąca swoją rolę w Kościele,

Głęboko zjednoczona z Bogiem,

Uczestniczko Chrystusowej Ofiary,

Naśladująca Zbawiciela w przebłaganiu za ludzkie zniewagi,

Ofiaro wynagradzająca za grzechy,

Przyjmująca dobrowolnie cierpienia za bliźnich,

Świadomie uczestnicząca w Krzyżu Chrystusowym,

Nosząca w sercu troskę o szerzenie wiary,

Modląca się za misje i misjonarzy,

Składająca ofiary na misje,

Pałająca miłością do Ojczyzny,

Modląca się o wolną i katolicką Polskę,

Opiekująca się rannymi żołnierzami w szpitalach,

Zachęcająca do przyjmowania sakramentów świętych,

Błądzących pouczająca o prawdach wiary.





Módl
się za nami Błogosławiona Anielo Salawo.

Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.





Módlmy się: Boże,
w Trójcy Jedyny, Ty powołałeś Błogosławioną 
Anielę Salawę, aby służyła Tobie i bliźnim w trudnych okolicznościach
ich życia. Wysłuchaj nasze modlitwy, które za jej wstawiennictwem w pokorze Ci
przedstawiamy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen



 Źródło: opracował o. Cyryl Mozdyniewicz - Asystent Regionalny FZŚ



 



 



 



 



 





licznik odwiedzin - 19278429        | mapa strony | © 2005-2010
Utworzono w systemie darmowe strony www EntroCMS